niedziela, 1 września 2013

zeszyty star wars


O tym jak Bruno został pierwszoklasistą i właścicielem 3 zeszytów.





 Zapakowane, wysłane ... Bruno i jego mama Aga zadowoleni :)



Dziecku powrót do szkoły można umilić kolorową wyprawką. Ja sobie na suficie w pokoju namaluję słońce i bedę udawać że lato trwa :)Powrót ze słonecznej Hiszpanii do deszczowej Polski jest bolesny.  


Obserwuj mój blog na BlogLovin
Zobacz mój profil na Facebook'u

11 komentarzy:

  1. Zeszyty bardzo fajne i takie kolorowe:) Zdjęcia 1 klasa :) A w Polsce witamy z zapewne nowymi pomysłami :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Widziałam u Agi i wiem,że zadowoleni :)
    Świetne zeszyty :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Takie unikalne zeszyty, jedyne i niepowtarzalne to jest COŚ:) Poza tym podziwiam Twoje zdjęcia - są niesamowite!

    OdpowiedzUsuń
  4. No...to teraz Bruno będzie miał szacunek :) z takimi zeszytami :) Szybciutko proszę o zdjęcia z wakacji,co sobie troszkę pomarzę :D

    OdpowiedzUsuń
  5. cudowne zeszyty!!!! :) i to zdjęcie... och będę tęsknić za słońcem, ale cieszę się że jesień idzie :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetny pomysł na coś absolutnie oryginalnego :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Takie zeszyty to genialny pomysł, są niepowtarzalne i bardzo oryginalne!
    Pozdrawiam,
    Asia

    OdpowiedzUsuń

Blogging tips